Archiwum

Powrót do listy aktualności

Znakomita krakowska malarka Ewa Preisner osiadła na stałe w Bogucicach. 02.10.2009

Słynne Bogucanki nie są już zwykłym Kołem Gospodyń Wiejskich, czy tylko ludowym zespołem folklorystycznym. To obecnie prężnie działająca instytucja. Mocnym powiewem wielkiego świata i zastrzykiem nietuzinkowych pomysłów stała się nowo osiadła w jednym z przysiółków Bogucic, znakomita krakowska artystka malarka Ewa Preisner – przez wiele lat związana z krakowską „Piwnicą Pod Baranami”.

Pani Ewa tak mocno pokochała Bogucice i Ponidzie, że poświęciła temu zakątkowi cały wielki cykl obrazów – pejzaży pod tytułem „Ponidzie” wystawianych w wielu miejscach w tym w galerii „Szalom” w Krakowie.

Bogucanki

Zespół Bogucanki znany jest szeroko za sprawą rozlicznych występów, prezentacji i dokonań na polu rękodzieła artystycznego. To Bogucanki były 3 lata temu bohaterkami wigilijnego specjalnego wydania programu I Telewizji Polskiej „Kawa czy Herbata – zrealizowanego w refektarzu klasztoru franciszkanów na Mirowie. Trzykrotnie podziwiał je krakowski Rynek Główny. Miał ku temu okazję, bo Bogucanki są „asem atutowym” prezentacji Pińczowa i Ponidzia w czasie Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej.

Ewę Preisner po raz pierwszy dostrzegliśmy z Bogucankami, gdy wraz z przyjaciółkami tworzyła żeńska grupę kolędniczą, nagrodzoną w styczniowym przeglądzie w Chrobrzu. W ciągu kilku miesięcy Koło Gospodyń Wiejskich przekształciło się w Stowarzyszenie Klub Rozwoju Regionalnego w Bogucicach i rozwinęło skrzydła.

Co już mają?

Dotychczasowe koło przyjęło nazwę Stowarzyszenie Klub Rozwoju Regionalnego w Bogucicach i ma osobowość prawną. - Ja jestem jedynie zastępczynią nieocenionej pani prezes - Grażyny Pasternak. Udało nam się uzyskać prawo użytkowania części pomieszczeń wiejskiego domu kultury i wzięłyśmy się za gruntowny remont, bo tworzymy tutaj Chatę Bogucką.

Nasz wniosek o dotacje uzyskał akceptację i mamy przyznane 25 tysięcy złotych na adaptację. Chata Bogucka w niedługim czasie stanie się żywym, ciepłym i przyjaznym centrum życia kulturalnego Bogucic i regionu – mówi Ewa Preisner.
Chata będzie funkcjonować jako miejsce codziennych spotkań, warsztatów, szkoleń, jako punkt informacji, ośrodek rekreacji i wiedzy, jako muzeum - skarbnica ocalonych obrzędów i zwyczajów ludowych, antycznych sprzętów, zapomnianych historii, fotografii, dokumentów.

– Pragniemy przywołać tu nastrój i urok dawnej chaty – ostoi życia mieszkańców i kultywować wszystko, co wiąże się z rękodziełem, wreszcie sztuką – mówi pani Ewa.

Zespół Bogucanki będzie miał tu miejsce do prób, prezentacji, przechowywania strojów, archiwum z tekstami pieśni, przyśpiewek i obrzędów. Chata stanie się miejscem przekazywania tradycji, gdzie starsi pokażą młodszym jak wyszywać i haftować, jak za pomocą bibułki i nożyczek tworzyć barwne kwiaty do dekoracji domów.

Kuchnia Bogucka będzie gotowała regionalne potrawy, których przepisy zachowały się jeszcze w ludzkiej pamięci, a ich smak we wspomnieniach. - Szczególnie zależy nam na odtworzeniu tradycji wspólnego pieczenia chleba według domowych receptur w zbudowanym w Chacie oryginalnym piecu chlebowym – dodaje Ewa Preisner.

Z tego pieca będzie chleb

W Chacie trwa mocno zaawansowany remont. Wspomniany piec przeszedł już pierwszą, udaną próbę a rozpalał go marszałek województwa Adam Jarubas, który wraz z burmistrzem Pińczowa Włodzimierzem Badurakiem odwiedzili adaptowane lokum.

– Sami urządzimy tu wystrój - firanki, obrusy, serwety, talerze, kosze, abażury, makatki, obrazy i ozdoby będą dziełem rąk własnych. Całą wieś i okolicę zainspirujemy do wyszukiwania i pozyskiwania starych sprzętów i zabytkowych urządzeń, które przypomną wszystkim naszą historię i pradawne czasy. Poddamy je odnowie i konserwacji, tak, by odzyskały swoje piękno – dodaje Bogucanka - Ewa Preisner.

Centrum kultury, sztuki i nauki

W Chacie Boguckiej znajdzie również siedzibę BUL – Bogucki Uniwersytet Ludowy.

- 12 września zainaugurowaliśmy nowy rok akademicki wykładem o życiu i filozofii ksiądza profesora Józefa Tischnera, a wygłosił go pan Wojciech Bonowicz, poeta, publicysta „Tygodnika Powszechnego” i autor biografii księdza Tischnera. Do wygłoszenia kolejnych wykładów zapraszać będziemy ludzi kultury, sztuki i nauki. Uruchomimy również zajęcia praktyczne w formie warsztatów muzycznych, plastycznych, garncarskich, może i terapeutycznych – zapewnia artystka.

Wsparcie pałacu

W stojącym przed chata wielkim pniu starej lipy artysta Andrzej Kozera wykona rzeźbę – komponująca z klimatem i nastrojem wewnątrz. - Jako Ośrodek Dziedzictwa Kulturowego w pałacu Wielopolskich w Chrobrzu deklarujemy dalsza pomoc Chacie – dodaje Adam Ochwanowski, kustosz ośrodka w Chrobrzu.

Źródło: Irena Imosa, Echo Dnia, 2 X 2009