Archiwum

Powrót do listy aktualności

Braciszek w murach Belwederu 10.06.2009

Pińczowska publiczność owacyjnie przyjęła reżysera Andrzeja Barańskiego oraz aktora Artura Barcisia podczas poniedziałkowego wieczoru filmowego. Było to już drugie w Pińczowie spotkanie z kinem Andrzeja Barańskiego. Kinem, które nacechowane jest fascynacją polskiej prowincji, małomiasteczkową atmosferą, specyficznym nastrojem i wnikliwą refleksją nad światem. Tym razem pińczowianom zaprezentowano „Braciszka”- obraz o franciszkaninie Alojzym Kosibie, a wybór filmu był nieprzypadkowy, bo dedykowany przypadającemu na ten rok 400-leciu obecności zakonu franciszkanów w Pińczowie.

<img src="/images/aktualnosci/old/news/99512446370883.jpg" border="0" alt="" />

Na projekcję filmu licznie przybyli pińczowianie, franciszkanie z Krakowa, którzy w minioną sobotę wzięli udział w prezentacji rocznika „Pietas et Studium” oraz fani Andrzeja Barańskiego i Artura Barcisia.

„Byłem bardzo szczęśliwy gdy dostałem od Andrzeja propozycję zagrania w tym filmie.” – mówił Artur Barciś – odtwórca głównej roli w „Braciszku” przed projekcją - „Ten film nie jest biograficzny, to impresja życia brata Alojzego. Przygotowując się do tej roli skupiałem się nad tym, żeby jak najlepiej oddać naturę Alojzego Kosiby, jego sposób myślenia i sposób na życie.”

<img src="/images/aktualnosci/old/news/5312446371111.jpg" border="0" alt="" />

Pierwowzorem postaci Braciszka jest sługa boży, franciszkanin, brat Alojzy Kosiba – „Alojzeczek”, kwestarz i jałmużnik żyjący w latach 1855-1939. W tym życiorysie nie ma ani cudów, ani sławy, a jedynie prostoduszne zbieranie przez całe życie okruchów świętości. I nie chodzi tylko o ten tak widoczny „nadmiar” dobroci, gorliwości, modlitwy, lecz również o każdy inny przejaw jego życia.

„Przebywając w klasztorze w Kazimierzu dostałem opracowanie, na które składały się świadectwa napisane przez zwykłych ludzi a związane z bratem Alojzym. Te świadectwa, wyrażone najprostszymi słowami, najprostszymi doznaniami, zrobiły na mnie olbrzymie wrażenie, ponieważ widziałem w nich tę świętość brata Alojzego.” – mówi reżyser Andrzej Barański -  „Powstał dzięki temu film o życiu tak prostym, a zarazem naznaczonym świętością. Świętością zbudowaną z okruchów, z naturalności.”
Andrzej Barański, trzymając się wiernie biografii Alojzego Kosiby, nakręcił prywatny, mały-wielki film. Film o dzieleniu się świętością z ludźmi.

<img src="/images/aktualnosci/old/news/65912446371376.jpg" border="0" alt="" />

Podczas wizyty w rodzinnym Pińczowie Andrzej Barański przekazał na ręce kierownika Muzeum Regionalnego akwafortę z 1841 roku, na której znajduje się inskrypcja „Augustynowi Wysockiemu, profesorowi szkół w Pińczowie, swemu pierwszemu Nauczycielowi. K. Kielesiński”. Akwaforta wzbogaci zbiory Muzeum Regionalnego.

<img src="/images/aktualnosci/old/news/40212446371585.jpg" border="0" alt="" />